Posts Tagged ‘dns’

Somehow you have an old Windows domain with a new one and you need to map network shares using Windows 2012 R2 preferences?
You will not be able to do this if there’s a need for multiple shares from the same server according to Microsoft Security Policy.
To bypass this you will need to do the following:

1. Create an alias of the server in the DNS server record.

p.some.domain.com CNAME fileserver.some.domain.com
q.some.domain.com CNAME fileserver.some.domain.com

2. But that’s not all, the Server recognizes it’s an alias (it is not listening to alias), and you still cannot connect shares.
3. You will need to change the registry value on the fileserver and reb0ot it:

HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Services\LanmanServer\Parameters

Value: DisableStrictNameChecking
Type: REG_DWORD
Radix: Decimal
Value: 1

4. Optionally there could be a situation where you need to set up the SPN for the Alias:

setspn -a host/alias fileserver
setspn -a host/alias.some.domain.com fileserver

Niby, błahostka, a jednak postanowiłem zainteresować się sprawą publicznego DNS’u.

Why should you try Google Public DNS?

By using Google Public DNS you can:

Zaciekawiony – sprawdziłem. Nic nie dało się odczuć. Dlaczego? Bo wszystkie koneksje mam DHCP. Następnie zmieniłem DNS’y na routerze, który jest już brzegiem dostępu i … muszę powiedzieć, że goOgle zrobiło bardzo zoptymalizowany publiczny serwer. Odnoszę wrażenie, że nawet DIG szybciej odpowiada. O ile dla użytkownika komputera klasy biurowej może nie mieć to dużego znaczenia to już dla gracza, albo dla komórkowców może mieć spore. Dlaczego? Bo załóżmy, że jesteśmy gdzieś w lesie i mamy komórkę z GPRS dial-up’em. Mając tam 2KBps podejrzewam, że z pomocą zmiany wpisu primary i sec można osiągnąć prędkość rzędu 4-5KBps! To już jest różnica. Google pisze także o bezpieczeństwie – zapewne system jest wzmocniony, ale jak to Google – jest to bezpieczeństwo w bezpieczeństwie. Innymi słowy, to co w Google zostawimy – już tam zostaje, dla Google :). Nie-mniej – szok.